GŁOS KLIENTA

Przed rozpoczęciem terapii, kiedy czułem się bardzo źle, chcąc sobie pomóc postanowiłem sam postawić sobie diagnozę. W internecie zacząłem szukać objawów i przyczyn różnego rodzaju chorób psychicznych. Postępowanie to nie przyniosło jednak poprawy, a bardziej pogorszyło sytuację, ponieważ coraz bardziej wpadałem w depresję myśląc że jestem chory psychicznie. Postanowiłem wiec sięgnąć po pomoc fachowca, który (jak wtedy myślałem) postawi mi diagnozę choroby i zapisze leki.

Zdecydowanie się na terapię nie było proste, często słyszałem że psycholog narzuca choremu swoje myślenie, ale sytuacja pogarszała się z dnia na dzień. Postanowiłem więc sobie pomóc, znalazłem w internecie stronę Sarah Luczaj, napisałem maila z opisem objawów, co mnie zaskoczyło to, to że reakcja była niemalże natychmiastowa . Sarah zaproponowała pomoc i spotkanie. Na pierwszą sesję jechałem pełen obaw, ponieważ bałem się kontaktu z ludźmi, nękały mnie także myśli, dlaczego to akurat ja „muszę być psychicznie chory”..

Po wejściu do gabinetu, mimo złej kondycji psychicznej, trochę się wewnętrznie uspokoiłem, poczułem się bezpieczniej, nastawienie Sarah do klienta jest miłe i przyjazne, wiedziałem że w końcu ktoś mnie zrozumie.

Początek terapii był dla mnie zaskakujący, pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła to zdanie na stronie Sarah, gdzie było napisane, że „pracuję z osobami zdrowymi w środku”, z ja wtedy czułem się chory. Kolejna rzeczą było to, że nie dostałem diagnozy choroby, ani recepty. Dziwiło mnie to bardzo, ale wiedziałem że terapeuta wie co robi.

Na terapię zacząłem chodzić regularnie co tydzień. Czułem się dobrze chodząc na sesje, lecz nie rozumiałem dlaczego nie dostaję żadnych rad i wskazówek, jak postępować i co robić. Teraz rozumiem to doskonale, pamiętam zdania ludzi, którzy mówili, że psycholog „narzuca swoje myślenie”, co jest kompletną bzdurą.

Zrozumiałem, że terapia ma na celu pomóc człowiekowi odnaleźć i zaakceptować siebie, takim jakim się jest. Klient nie dostaje od terapeuty rad, wskazówek, ani żadnej instrukcji życiowej, ponieważ dalej w środku nie byłby sobą. Terapeuta oferuje pomoc w odnalezieniu swojej własnej drogi, w sposób który osoba sama decyduje, jak ta droga ma dla niej wyglądać.

Jestem bardzo zadowolony z pomocy Sarah, z perspektywy czasu, wracając pamięcią od czasu zanim zacząłem chodzić na sesje do teraz, jest dla mnie co raz bardziej wyraźne, jak bardzo pozytywna zmiana zaszła w moim życiu.

Zapisałem się na sesję żeby „się leczyć”, w trakcie sesji zrozumiałem wiele rzeczy, teraz jest to dla mnie początek wspaniałego rozwoju osobistego..

Na koniec chcę wyrazić wdzięczność Sarah Luczaj, za owocną pomoc w zrozumieniu siebie (a to bardzo ważne w czasach natłoku informacji) i za miłą atmosferę na sesjach. .

klient A

Pracowałam z Sarą przez ostatnie półtora roku i przez tą pracę patrzyłam jak moje życie się zmienia. Nigdy nie pracowałam wcześniej z terapeutą, który jest także artystą. Dla mnie pogłębia to doświadczenie pracy. Sarah prawdziwie rozumie i honoruje twórczą osobowość.

Odkryłam także, że terapia zorientowana na osobę jest idealnie dopasowana do mojej natury i do tego co chcę osiągnąć w terapii. Wierzę w życie "od środka", tak więc praca z założeniem, że mogę znaleźć moje własne odpowiedzi jest dla mnie wewnętrznie odświeżająca i daje mi siłę. Dla mnie był to łagodny i organiczny proces, który pomógł mi stać się bardziej sobą i wzmocnić jakość mojego życia.

Moje małżeństwo jest słodsze. Przepracowałam strach odrzucenia w moim pisarstwie i mogłam wysłać moje prace na zewnątrz, do świata. Nawet idzie mi lepiej w mojej codziennej pracy, potrafiąc ustalić w niej priorytety oparte na tym co ja cenię, a nie na strachu braku perfekcji.

Uwielbiam pracować z Sarą, szczególnie jej nacisk na honorowanie siebie. Ma ona unikalny talent pomagania mi zanurkować w te bagniste pokłady siebie, wspierany przez jej niezachwianą pewność, że wynurzę się przynosząc tą ciemną stronę siebie wypełnioną światłem.

klient M

Swego czasu stałam na życiowym rozdrożu, nie wiedziałam co ze soba zrobić. Praktycznie każda dziedzina mojego życia szwankowała. Czułam nieustające napięcie. Trudno rozmawiać z bliskimi, bo nie chce się ich martwic, czasem po prostu nie potrafią pomóc, nie są też obiektywni. Osoba stająca z boku widzi to innymi oczyma. I dlatego zdecydowałam się na spotkania z Sarą. Dały mi niesamowite poczucie ulgi. I choć było to tylko kilka spotkań, tyle po każdym coraz bardziej rozumiałam siebie, czułam się spokojniejsza, nawet radośniejsza, nabrałam optymizmu i wiary w siebie.

Szkoda, ze nie mogłam ich kontynuować, pewnie inne ścieżki udałoby się naprostować. Wiem jedno, że jak jest trudno nie można czekać, trzeba dać sobie szansę, spróbować sobie pomóc, a Sarah świetnie się do tego nadaje..

klient K

*** STRONA GŁÓWNA ***